poniedziałek, 9 marca 2015

Tort węgierski


Są takie święta w naszym kalendarzu, które bardzo lubię, są i takie za którymi nie przepadam i specjalnie ich nie celebruję. 8 marca to dzień należący zdecydowanie do tej pierwszej grupy. Co roku z tej właśnie okazji serwuję swoim gościom jakiś nowy tort lub inne nieco bardziej wytrawne ciasto deserowe. W tym roku postawiłam na czekoladę i wiśnie, czyli połączenie dla mnie idealne :)

biszkopt:
4 jaja
1 szkl. cukru
1 niepełna szkl. mąki pszennej
2 łyżki ciemnego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1,5 łyżki oleju

krem:
350 g gorzkiej czekolady (min. 64% kakao)
375 g masła
1/2 szkl. cukru
180 ml mleka

1 puszka wiśni w żelu
125 ml wiśniówki

Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywno z cukrem. Dodawać po jednym żółtku i delikatnie zmiksować, aż masa będzie puszysta. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao, dodawać porcjami do masy i wymieszać za pomocą łopatki lub drewnianej łyżki. Dno torownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać masę. Wstawić do nagrzanego do 175 st C piec. Piec ok 25-30 min. Wystudzić. Po ostygnięciu przekroić biszkopt na trzy blaty. 

Pierwszy blat nasączyć 1/3 części wiśniówki. Przygotować krem: mleko, cukier i czekoladę umieścić w rondlu. Podgrzewać do momentu rozpuszczenia się składników - ostudzić. Miękkie masło ubić mikserem na puch, dodać zimną masę czekoladową i całość dokładnie wymieszać. 1/3 kremu wyłożyć na pierwszy blat. Na kremie ułożyć 1/2 opakowania wiśni (małymi porcjami obok siebie). Przykryć drugim blatem. Drugi biszkopt przygotować tak samo jak pierwszy, wyłożyć drugą porcję kremu i resztę owoców. Przykryć ostatnim blatem, który również nasączyć. Wierzch i boki tortu zasmarować resztą kremu. Schłodzić.

wtorek, 7 stycznia 2014

Fale Dunaju


Jedno z najbardziej klasycznych ciast podawanych w moim rodzinnym domu. Ostatni raz zrobiłam je jednak jeszcze jako dziecko. Moja mama zawsze piekła je z jabłkami, ja postanowiłam złamać tę tradycję i dodałam wiśnie (tak chyba jest też w oryginale) i wyszło... nieziemskie. Mój odwieczny sceptycyzm do Fal Dunaju minął już po pierwszym kęsie. I mimo że, ostatnio bywam baaaardzo wybredna pod względem smaku, to prostota tego ciasta zachwyciła mnie do reszty.

ciasto:
250 g masła
250 g cukru pudru
małe opakowanie cukru waniliowego
5 jaj
250 g mąki pszennej
łyżeczka sody do pieczenia
2 czubate łyżki mocnego kakao
2 łyżki wiśniówki
200 g wiśni mrożonych

krem:
0,5 l mleka
niepełna szklanka cukru
3 żółtka
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
małe opakowanie cukru waniliowego
30 dag masła
 sok wyciśnięty z połówki małej cytryny

polewa (przepis z książki "Domowe wypieki"):
125 g cukru pudru
1 i 1/2 łyżki kakao
15 g masła
kilka łyżek wrzącej wody

Masło utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym do białości. Stopniowo dodawać żółtka i nie przerywając mieszania dosypywać, przesianą i wymieszaną z sodą, mąkę. Z pozostałych białek ubić pianę. Dodawać ją stopniowo do masy podstawowej. Mieszać drewnianą łyżką lub szpatułą. Ciasto podzielić na dwie części, pierwszą rozprowadzić w formie o wymiarach 32 x 23 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Do drugiej dodać kakao i wiśniówkę, wymieszać do jednolitej konsystencji. Ciemne ciasto wyłożyć równomiernie na białe i przy pomocy noża lekko je pofalować. Zamrożone wiśnie ułożyć gęsto obok siebie. Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca i piec ok 30 min (termoobieg). Schłodzić. 

Przygotować krem: 1/2 szklanki mleka zagotować z cukrami. Pozostałą część przelać do miski, dodać żółtka, mąkę ziemniaczaną i pszenną i wszystko dokładnie wymieszać. Gorące mleko wlewać stopniowo do miski z masą jajeczną i mieszać rózgą by nie utworzyły się grudki. Całość przelać do rondla i stale mieszając doprowadzić do zagotowania. Ostudzić. Miękkie masło utrzeć na puch, dodawać partiami zimny budyń i wszystko zmiksować na gładki krem. Na koniec dolać sok z cytryny. Krem wyłożyć na ciasto.

Przygotować polewę: cukier puder przesiać do miski wraz z kakao. Dodać rozpuszczone masło oraz tyle wrzątku by przybrało formę polewy. Polać ciasto, które następnie schłodzić.