czwartek, 9 marca 2017

Ciasteczka owsiane z czekoladą i orzechami


W tak pochmurny dzień jak dziś, ciasteczka owsiane to jeden z najlepszych sposobów na doładowanie się energią. Łakocie "nadziane" dużą ilością wartościowych orzechów i bogatej w magnez czekolady, to idealna przekąska do popołudniowej kawy, ale i niezły sposób na bardzo pożywne drugie śniadanie. 

na ok. 20 szt
300 g płatków owsianych
1 jajko
130 g miękkiego masła
160 g cukru
100 g gorzkiej czekolady
garść orzechów laskowych
garść orzechów włoskich

Masło zmieszać z jajem, cukrem, masłem i płatkami owsianymi. Dodać posiekaną czekoladę i grubo pokrojone orzechy. Wszystko wymieszać, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na 5-6 godzin. 

Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca, piec ok 15-18 min. 


czwartek, 12 stycznia 2017

Faworki


W tym roku weszliśmy w karnawał... faworkowo. Przepis pochodzący z 1989 roku, pozwala na szybciutkie przygotowanie najpyszniejszych w swoim rodzaju karnawałowych smakołyków. Najlepszych do schrupania oczywiście zaraz po usmażeniu, choć dobrze przechowywane nie tracą swojego smaku nawet po paru dniach. Tylko czy na którymkolwiek stole wytrzymają aż tak długo? :)

na ok 60 dag gotowych faworków:
250 g mąki pszennej
3 żółtka + 1 jajo
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki zimnego masła
1/4 szkl gęstej śmietany 18%
1 łyżka rumu
1 łyżka octu

dodatkowo:
50-75 dag smalcu (do smażenia)
kilka łyżek cukru pudru (do oprószenia)

Wszystkie składniki ciasta zagnieść razem do uzyskania gładkiego ciasta, po czym zbić kilkakrotnie wałkiem. Zawinąć w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na 30 min. Wałkować cienko, wykrawać wedle upodobania romby lub prostokąty (długość 7-12 cm). W środku każdego kawałka zrobić nacięcie, przez które przewlec jeden z końców. 

Smalec rozgrzać w głębokim rondlu lub patelni do temp. 170-180 st. C. Wkładać po kilka faworków i smażyć z obu stron na złoty kolor. Odsączyć na ręczniku papierowym i jeszcze gorące pudrować cukrem. 

wtorek, 19 maja 2015

Ciasteczka czekoladowe z pieprzem


Dawno nie piekłam niczego z czekoladą, a pomysł na te ciasteczka gościł w mojej głowie już jakiś czas. Połączenie czekolady i czarnego pieprzu od razu wydało mi się czymś bardzo intrygującym. Nie obawiajcie się, smak pieprzu nie jest zbyt intensywny, a jedynie przyjemnie ostry. Same ciastka są baaardzo mocno czekoladowe, wilgotne i bardzo pożywne. Jeśli jednak macie w domu dzieci, którym specyficzna ostrość może nie przypaść do gustu, zamiast pieprzu możecie użyć na przykład zmielonego cynamonu.

na ok 36 szt.:
1/2 szkl mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
50 g masła
2 jaja
3/4 szkl cukru
250 g gorzkiej czekolady (u mnie 74%)
150 g kropelek czekoladowych lub czekolady deserowej drobno pokrojonej

Masło rozpuścić w rondlu, dodać czekoladę i podgrzewać do momentu połączenia się składników. Ostudzić. Mąkę przesiać w proszkiem do pieczenia i pieprzem. Jaja ubić z cukrem, dodać masę maślano-czekoladową, a następnie suche składniki. Na koniec wmieszać kropelki czekoladowe. Ciasteczka wykładać łyżką na blachy wyłożone papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego do 175 st C pieca. Piec ok 10 min. Po wyjęciu z pieca pozostawić na blachach przez min. 5 min, a następnie przełożyć na kratkę. 




wtorek, 10 marca 2015

Domowe pieguski


Dziś naszła mnie ochota na bardzo małe pieczenie. Pieguski to ciasteczka uwielbiane chyba przez wszystkich, jednak mam wrażenie, że szczególnie uwielbiają je najmłodsi. Jestem pewna, że z takiej niespodzianki w plecaku, ucieszą się zarówno te mniejsze, jak i te nico starsze dzieciaki :)

na 24 sztuki:
2 i 1/2 szkl mąki pszennej
300 g czekolady deserowej lub kropelek czekoladowych
3/4 szkl cukru trzcinowego
2 jaja
200 g masła
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Czekoladę grubo posiekać, wymieszać z mąką i solą. Miękkie masło utrzeć z cukrem i jajami. Dodać do mącznej mieszanki i wszystko wymieszać za pomocą łyżki. Niewielkie porcje ciasta formować w kulki wielkości orzecha włoskiego, spłaszczać i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego do 175 st C pieca, piec ok 10-12 min do zbrązowienia. Przełożyć na kratkę cukierniczą. Ostudzić. 

wtorek, 3 lutego 2015

Orzechowe co nieco


Kochani! Wielkimi krokami zbliża się jedno z moich ulubionych świąt - Światowy Dzień Nutelli. Zapominalskim i roztargnionym przypominam, że jest on obchodzony corocznie 5 lutego :) Z tej okazji przygotowałam dla Was kolejny przepis. 

na 20 sztuk:
1 szkl + 3 łyżki mielonych orzechów włoskich lub laskowych
1/3 szkl cukru
1 i 2/3 szkl mąki pszennej
3/4 kostki zimnego masła
1 żółtko
2 płaskie łyżeczki cukru waniliowego
1 i 1/2 łyżki mleka
3-4 łyżki Nutelli

Wszystkie składniki prócz Nutelli wygnieść ręką na gładkie ciasto. Przykryć ciasto folią spożywczą i odstawić do lodówki na co najmniej 30 min. Z niewielkich porcji ciasta formować w dłoniach małe kuleczki. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego do 175 st C pieca, piec do zarumienienia (ok 12-14 min.). Ostudzone ciasteczka smarować kremem po płaskiej stronie, sklejać po dwa. Schłodzić. 

Więcej nutellowych inspiracji odnajdziecie tutaj.

niedziela, 21 grudnia 2014

Ciasteczka migdałowe - Rudolfiki


W tym roku przybyły do mnie nieco inne Rudolfy :) Ukryły się na kruchych ciasteczkach migdałowych. Naprawdę kruchych i naprawdę migdałowych. Jestem przekonana że taka dekoracja zachwyci nie tylko dzieci. Mmmm... to moje smaki Bożego Narodzenia :)

na 30 szt.
1 kostka masła
2 szkl. mąki pszennej
2 łyżki likieru Amaretto lub kilka kropli aromatu migdałowego
2/3 szkl. brązowego cukru
2/3 szkl, mielonych migdałów
szczypta soli

dekoracja: 
stopiona czekolada (ok. 1/2-3/4 tabliczki)
draże czekoladowe

Miękkie masło ubić z cukrem mikserem. Dodać mąkę, migdały, sól i likier i całość wyrobić ręką na gładkie ciasto. Odstawić do lodówki na ok 30 min. Rozwałkować ciasto na grubość 5-6 mm. Układać na blasze (non stick lub tradycyjna wyłożona papierem do pieczenia) w niewielkich odległościach, wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca. Piec ok 6 min. (termoobieg) aż brzegi zaczną brązowieć. Ostudzić. Zimne ciasteczka dekorować czekoladą i drażami.

sobota, 20 grudnia 2014

Pierniczki świąteczne


Po zeszłorocznym pierniczkowym niepowodzeniu, postanowiłam że w tym roku nie będę piec na Święta niczego co zalicza się do ciast piernikowych, ale zmieniłam zdanie kiedy spróbowałam pierniczków, które piekliśmy z K. do paczek firmowych. Nie jestem wybitnym znawcą i fanem pierników, ale te są najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam! Z zjadłam ich w swoim życiu sporo - dziadek zawsze przynosił paczuszkę przychodząc do nas z wizytą. Nie ukrywam, najbardziej lubiłam (do dziś zresztą tak jest) te oblane czekoladą. Swoje mam zamiar więc... oblać czekoladą. Część polukruję też lukrem królewskim, a resztę obsypię cukrem pudrem. Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze trochę czasu, zdążycie upiec na pewno - nie wymagają leżakowania i są miękkie! :) Jeśli po dobie od upieczenia okaże się, że pierniki jednak stwardniały, włóżcie między nie na 2-3 dni kilka kawałków jabłka lub chleba - zmiękną na pewno!

na ok. 100 małych i 50 standardowych pierniczków:
300 g mąki żytniej
100 g mąki pszennej
130 g cukru pudru
100 g miodu akacjowego
2 jaja
100 g rozpuszczonego masła
1 łyżka kakao
1 łyżka przyprawy korzennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki na ciasto wyrobić ręką do uzyskania gładkiej, lśniącej masy (ma być lekko klejące). Rozwałkować na grubość ok. 5 mm. Wykrawać kształty foremką i układać na blasze w niewielkich odstępach (blaszki non stick - bez pergaminu, tradycyjne z papierem do pieczenia). Wstawić do nagrzanego do 180 st C piekarnika i piec ok 6 min. (termoobieg) do momentu aż ciasteczka po dotknięciu nie będą się zapadać. Ostudzić. Przechowywać w puszcze lub szczelnie zamkniętym słoiku.



Znalezione na blogu Moje Wypieki.

piątek, 3 października 2014

Ciasteczka dyniowe z czekoladą


Sezon dyniowy w pełni, uwielbiam ten aspekt jesieni! :) W zeszłym roku po raz pierwszy pokusiłam się o wypiek z dynią - zrobiłam pikantne ciasto, w tym, postanowiłam pokombinować z ciasteczkami. Nie wiedzieć czemu przypominają mi nieco american cookies. Być może dlatego, że są mięciutkie i że z czekoladą. Aha! W piecu wylądował też sernik dyniowy. Mam nadzieję, że będzie się czym pochwalić :) 

na ok 36 sztuk:
1 i 1/2 szkl mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 płaska łyżeczka cynamonu
szczypta mielonej gałki muszkatołowej
1/3 kostki masła
3/4 szkl cukru
1 szkl puree z dyni
skórka otarta z jednej pomarańczy
1 tabliczka czekolady deserowej
szczypta soli

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem, solą i gałką muszkatołową. Masło stopić, ostudzić. Do mieszanki mącznej dodać puree z dyni (kawałki obranej i wydrążonej dyni wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st C i piec do miękkości, u mnie 30 min z termoobiegiem. Ostudzić, zblenderować), cukier, masło, skórkę z pomarańczy i pokrojoną grubo czekoladę. Wszystko wymieszać łyżką. Nakładać na blaszkę do pieczenia ciasteczek, wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca. Piec ok 8-10 min. Wystudzić. 

wtorek, 1 kwietnia 2014

Popękane ciasteczka czekoladowe


Kiedy pierwszy raz upiekłam te ciasteczka, a było to ponad dwa lata temu, moi znajomi z uczelni nie uwierzyli, że zrobiłam je sama. Stwierdzili, że "wyglądają jak z cukierni, ale smakują jak domowe". Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że te pyszne ciasteczka robi się bardzo szybko (nie licząc czasu leżakowania w lodówce), a efekt jest wyśmienity! Nie dość że pięknie wyglądają, to w dodatku są cudownie intensywnie czekoladowe, czyli takie jakie kocham najbardziej :)

na około 50 szt.:
2 tabliczki gorzkiej czekolady (najlepiej o zawartości kakao ok. 70%)
1/2 kostki masła
3 jaja
1 szkl. cukru (jeśli dodacie czekoladę o mniejszej zawartości kakao, zmniejszcie ilość cukru do 2/3 szkl.)
2 łyżki cukru waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody oczyszczonej
2 szkl. mąki pszennej
kilka łyżek przesianego cukru pudru

Masło roztopić w rondelku, dodać połamaną na mniejsze części czekoladę, zdjąć z ognia i rozpuścić. Odstawić do wystygnięcia. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na pianę z cukrem i cukrem waniliowym. Kolejno wlewać żółtka, a następnie masę czekoladową. Wszystko dokładnie wymieszać. Wyłączyć mikser. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i dodawać stopniowo do masy, wymieszać drewnianą łyżką, szczelnie zafoliować i odstawić do lodówki na całą noc. Następnego dnia nabierać łyżką małe porcje, formować w rękach kuleczki wielkości orzecha włoskiego (im krócej będziemy je formować tym będą miały więcej pęknięć). Każdą z kulek obtaczać dokładnie w cukrze pudrze i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (im grubsza będzie warstwa cukru, tym będą bielsze po pieczeniu). Natychmiast wstawić do nagrzanego do 170 st C pieca i piec przez 12 min. Studzić na kratce. 

RADA: ważne jest by ciasto z którego robicie kulki było stale zimne, dlatego też lepiej przygotowywać ciasteczka na bieżąco, w przeciwnym razie cukier wsiąknie w masę i nie utworzą się już tak ładne pęknięcia. Masa z której aktualnie nie korzystacie powinna również znajdować się w lodówce.


piątek, 21 lutego 2014

M&M's cookies


Te ciastka znają już nie tylko moi domownicy, ale także znajomi i przyjaciele.Co najlepsze, w wielu przypadkach są to... ich ulubione ciasteczka :) W moim osobistym rankingu też plasują się wysoko (pierwsza trójka) i mimo, że nie są specjalnie eleganckie i wytrawne to w smaku bajka! Są idealne na piknik, przyjęcie dla dzieci, spotkanie ze znajomymi, czy przekąskę w pracy. Robi się je naprawdę ekspresowo. Wystarczy wsypać, wymieszać i gotowe! :)

na ok. 40-50 szt.
4 szkl. mąki pszennej
4 jaja
400 g masła
1 i 1/2 szkl. cukru brązowego
1 duże opakowanie cukru waniliowego
6 łyżek wódki (zamiast alkoholu, można dodać mleko jeśli ciastka będą jeść dzieci)
2 opakowania M&M's z orzechami
1,5 tabliczki czekolady deserowej lub gorzkiej
1 i 1/2 łyżeczki sody 
szczypta soli

Mąkę zmieszać z solą i sodą. Miękkie masło utrzeć z cukrami do puszystości, dodać jaja, wódkę i wszystko razem wymieszać (masa może wydawać się zwarzona, nie przejmujcie się tak ma być ;)). Do suchych składników dodać utarte masło, wymieszać drewnianą łyżką, wsypać orzeszki i posiekaną na kawałeczki czekoladę. Wymieszać. Za pomocą łyżki maczanej w zimnej wodzie, nałożyć niewielkie porcje na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w temp. 180 st C przez ok 8-10 min. 

piątek, 7 lutego 2014

Ślimaczki z Nutellą


Moje ukochane święto przeminęło. Z lekkim opóźnieniem więc oddaję w Wasze ręce przepis na coś szybkiego i efektownego. Wszystkiego nutellowego! (mimo wszystko). 

4 szklanki mąki pszennej
1 szkl cukru
2/3 kostki masła
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 szkl zmielonych orzechów laskowych
2 jaja wymieszane z 4-5 łyżkami mleka
szczypta soli
1/2 szkl kremu orzechowo-czekoladowego Nutella

Mąkę wymieszać z solą, dodać zmielone orzechy, cukier i cukier waniliowy. Jaja zmieszać z mlekiem, wlać do mąki, dodać zimne masło i zsiekać wszystko nożem. Następnie zagnieść rękami elastyczne ciasto (jeśli wydaje się Wam że jest za suche, dodajcie jeszcze odrobinę mleka). Podzielić na dwie części. Każdy z kawałków rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25x35 cm. Posmarować dokładnie kremem (po 1/2 szkl na płat ciasta) i zawinąć w ciasne rulony (zaczynając od dłuższego boku). Każdy z rulonów owinąć szczelnie folią spożywczą i odstawić do lodówki na min. 30 min. Piec rozgrzać do temp. 180 st C. Ciasto wyjąć z lodówki, pokroić na plastry grubości 1,5 cm i układać na blasze. Piec ok 10-12 min. Ostudzić.

poniedziałek, 3 lutego 2014

Markizy orzechowe z Nutellą


To moje najukochańsze ciasteczka... świąteczne. Robię je od kilkunastu lat, jednak tylko i wyłącznie raz do roku - na Boże Narodzenie. W okresie świątecznym nie udało mi się ich wpisać na bloga, więc ukazują się dziś z tytułu zbliżającego się Światowego Dnia Nutelli (5 lutego). To jednak nie jedyna moja propozycja z tej okazji. Coś jeszcze z pewnością z Nutellą Wam podrzucę :)

na około 40-50 małych ciasteczek:
400 g mąki pszennej
150 g mielonych orzechów włoskich
150 g cukru
200 g masła
1 jajko
krem Nutella (ok. 300-400 g)
do dekoracji: orzechy włoskie, laskowe, posypki, migdały itp.

Mąkę, orzechy, cukier i masło zsiekać nożem. Dodać jajko i szybko wyrobić gładkie ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na minimum 30 minut. Rozwałkować na grubość ok 3-4 mm i wykrawać krążki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C i piec do zrumienienia krawędzi (ok 3-4 min, termoobieg). Ostudzić. Przekładać kremem, sklejając po dwa ciastka. Wierzch pokryć również warstwą kremu i dowolnie dekorować. Przetrzymywać w lodówce, a na ok pół godziny przed konsumpcją wyciągnąć z chłodni.

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Ciasteczka owsiano-klonowe


Kupiłam ostatnio otręby owsiane, a że lubię czasami zjeść coś pożywnego, zdrowego i bez czekolady (tak, tak :) ), postanowiłam zrobić kolejne ciasteczka owsiane. Są bardzo kruche, za sprawą cukru trzcinowego, specyficznie słodkie i... ten cudowny, delikatnie wyczuwalny smak syropu klonowego. Mmm... :)

na około 40 sztuk:
200 g obrębów owsianych (drobno mielonych)
100 g mąki pszennej
125 g masła
70 g cukru trzcinowego (+ kilka łyżek do posypania ciasteczek)
50 g cukru białego
4 łyżki syropu klonowego
 1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 jajko
szczypta soli

Miękkie masło utrzeć z cukrami do białości, dodać jajko i wszystko zmiksować. Dosypać mąkę wymieszaną z otrębami, sodą i solą. Całość wyrobić ręką na gładkie ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na minimum 30 minut. Ciasto rozwałkować na grubość ok. 5 mm, wykrawać dowolne kształty, wierzch posypać cukrem trzcinowym. Wstawić do pieca nagrzanego do 175 st C i piec ok 3-4 min. , do lekkiego zrumienienia spodów (czas dla termoobiegu).

piątek, 3 stycznia 2014

Herbatniki cytrynowo-żurawinowe



Po Świętach bogatych w ciasta, ciasteczka i czekoladki, przyszedł czas na coś prostego, coś co można schrupać do porannej kawy lub herbaty. Delikatna kwaskowatość cytryny i żurawin, przełamana jest tu nutą słodyczy. Dla mnie pycha! 

na około 60 sztuk:
150 g mąki kukurydzianej
300 g mąki pszennej
200 g masła
150 g cukru
4 żółtka
skórka starta z 2 cytryn
sok wyciśnięty z połówki cytryny
5 łyżek suszonej żurawiny
szczypta soli

Miękkie masło utrzeć z cukrem na krem, dodawać po jednym żółtku i nie ciągle miksując dodać skórkę cytrynową i sok. Żurawinę zsiekać drobno, wymieszać z mąkami i solą. Wszystko dodać do ucieranej wcześniej masy i wymieszać ręką na gładkie ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na min. 30 minut. Rozwałkowywać ciasto na grubość ok 4-5 mm i wycinać kształty foremką. Piec w temp 160-170 st C przez ok 6-7 min (termoobieg, zwykła grzałka-ok 13-15 min.). Studzić na blaszce.   

czwartek, 31 października 2013

Duszki na Halloween


Osobiście niespecjalnie obchodzę Halloween, ale postanowiłam upiec coś co do tego święta będzie pasowało jak ulał. To najprostsze ciasteczka maślane, ozdobione lukrem królewskim. Żaby je zrobić nie musicie nawet posiadać specjalnych foremek, ja swoje potworki narysowałam na kartonie, wycięłam, przyłożyłam na rozwałkowanym cieście i wycięłam kształty ostrym nożykiem. 

na około 20-25 dużych duszków:
30 dag mąki pszennej
15 dag mąki ziemniaczanej
20 dag cukru
20 dag masła
małe opakowanie cukru waniliowego
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (można zrezygnować)

Mąkę wsypać do miski, dodać zimne masło, cukier, cukier waniliowy oraz sodę. Masło zsiekać nożem, a następnie wyrobić ręką gładkie ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na minimum godzinę. Po tym czasie rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm i wykrawać pożądane kształty. Piec w temp. 190 st C przez ok. 10-12 minut. Ostudzić.

lukier królewski:
2 białka
sok wyciśnięty z połówki cytryny
50 dag cukru pudru

Cukier puder przesiać do miski, dodać białka i połowę soku z cytryny. Wszystko wymieszać mikserem na najniższych obrotach przez ok 4-5 min. Gęstość lukru regulować pozostałym sokiem z cytryny lub przegotowaną, zimną wodą. Początkowo warto zrobić gęsty lukier i za pomocą rękawa cukierniczego z cienką końcówką obrysować brzegi ciasteczek - da nam to późniejszą pewność, że lukier ze środkowej części (musi być rzadszy) nie wyleje się poza kontur duszków. Ważne! Żeby finalnie udekorować duszki czekoladą, lukier musi być CAŁKOWICIE zastygnięty, a czekolada nie może być ciepła.




czwartek, 6 czerwca 2013

Ciasteczka owsiane z czekoladą


Jedną z najznakomitszych pozycji w mojej słodkiej biblioteczce jest 'Złota Księga Czekolady'. Zaglądam do niej zawsze kiedy mam ochotę na coś wyraźnie czekoladowego i często zatrzymuję się... na tym samym przepisie. Moje częste obcowanie z tymi ciasteczkami spowodowało, że zmodyfikowałam oryginalną wersję do takiej która sprawia, że są one delikatnie kruche.  

składniki (na ok. 60 szt.):
330 g płatków owsianych
150 g białego cukru
150 g brązowego cukru
330 g miękkiego masła
1,5 szkl mąki pszennej
2 jaja
2 łyżeczki cukru waniliowego
100 g gorzkiej czekolady
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Płatki wymieszać z cukrami, mąką, proszkiem do pieczenia i solą. Dodać miękkie masło oraz jaja. Czekoladę posiekać na drobne kawałeczki i dodać do całości. Wszystko wyrobić rękami na jednolitą masę. Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczyć (ja spłaszczałam dopiero po ok. 9 minutach od wstawienia do pieca) i piec na blaszkach wyłożonych pergaminem przez ok 11-12 minut w temp. 180 st.C.