środa, 12 kwietnia 2017

Czekolada na gorąco


Dziś Dzień Czekolady! Pyszne święto :) Jako że za oknem szaro i zimno... proponuję coś na rozgrzewkę! Można w duecie, można i solo :)

1 l mleka
3 łyżki ciemnego kakao
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 tabliczka mlecznej czekolady

Do zimnego mleka wsypać kakao, wymieszać. Dodać połamane na kawałki czekolady i całośc zagotować. 

wtorek, 11 kwietnia 2017

Mazurek orzechowo-chałwowy z powidłami


Pewnej Wielkanocy miałam okazję zjeść podobny placek u jednej z bliźniaczek z CookingTwins. Polewa tak mi zasmakowała, że postanowiłam wykorzystać podobną i w swoim mazurku. Dla kontrastu do całości dodałam kwaskowe powidła. Wyszła bomba! :) 

ciasto:
250 g mąki
100 g zimnego smalcu
100 g zimnego masła
2 żółtka
100 g cukru pudru

polewa:
50 g masła
120 ml kremówki
200 g chałwy waniliowej
100 g orzechów włoskich
3 łyżki cukru pudru

dodatkowo:
1 mały słoiczek powideł węgierkowych

Składniki na ciasto zsiekać nożem, zarobić gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą i chłodzić min. 30 minut. Blaszkę o wymiarach 32 x 21 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Dno blaszki wylepić ciastem. Piec w temp. 200 st C przez ok 11-13 min (na złoty kolor). Ciasto ostudzić. 

Przygotować polewę: orzechy zmielić. Wszystkie składniki polewy umieścić w rondelku, zagotować. Gotować ok 2-3 min do zgęstnienia. Przestudzić. 

Na ostudzone ciasto wyłożyć cienką warstwę powideł. Na powidła delikatnie rozsmarować polewę, posypać zmielonymi orzechami. Wstawić do lodówki na min. 30-40 min. 


wtorek, 4 kwietnia 2017

Babka serowa z rodzynkami


Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a jak Wielkanoc to koniecznie baba! :) Dziś proponuję babkę z prawdziwą wanilią, z dodatkiem słodkich rodzynek. Jest cudownie wilgotna, a jej zapach unosi się po całym domu. Mniam! 

250 g masła
300 g cukru
6 dużych jaj
350 g serka naturalnego
510 g mąki pszennej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
3 łyżki cukru waniliowego
1 laska wanilii
1 szkl rodzynek

Miękkie masło utrzeć wraz z cukrem i cukrem waniliowym na puszysty krem. Nie przerywając ucierania, dodawać po jednym jajku - ubijać do momentu powstania gładkiej, pulchnej masy. Dodać serek i miąższ z wanilii. Następnie wsypywać mąkę przesianą wraz z sodą oczyszczoną. Na koniec dosypać rodzynki - wymieszać ręcznie.   

Dwie foremki do babki wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Ciasto rozdzielić równomiernie do foremek, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st C, piec ok 50 min. 

niedziela, 2 kwietnia 2017

Maślankowiec z owocami leśnymi


Przepis na maślankowiec publikowałam już jakiś czas temu, wtedy jednak przestrzegałam przed nieprawidłowym sposobem mieszania. Tym razem ciasto przygotowywał mój mąż i o przedstawionych wówczas zasadach chyba... zapomniał :) Wymieszał wszystko mikserem. Mimo to wyszło pysznie! I bez zakalca :)

ciasto:
2 i 1/2 szkl mąki pszennej
1 szkl cukru 
2 łyżeczki cukru waniliowego
2 jajka
1/2 szkl oleju
1 szkl maślanki naturalnej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szkl bułki tartej 

1 kg owoców leśnych mrożonych lub świeżych (u mnie jagoda, malina, jeżyna)

kruszonka:
1 kostka masła
1 szkl cukru
2 szkl. mąki
4 łyżeczki cukru waniliowego

Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Dodać resztę składników i wymieszać szybko mikserem lub rózgą.  Blaszkę o wymiarach 38 x 27 cm, wyłożyć papierem do pieczenia Wylać ciasto. Posypać 1/4 szklanki bułki tartej, a następnie przykryć owocami. Owoce posypać resztą bułki tartej i kruszonką (masło zsiekać z resztą składników, zarobić na kształt kruszonki). Ciasto wstawić do rozgrzanego do 180 st C pieca. Piec ok 50-60 min.


sobota, 25 marca 2017

Szarlotka teściowej


Już niejednokrotnie pisałam, że nie przepadam za szarlotkami. Ta jednak jest wyjątkiem. I szczerze powiedziawszy nie znam powodów zmiany mojego postrzegania, bo za szarlotkami nie przepadam od zawsze :) Być może ziarnko prawdy w tym, że człowiek zmienia poglądy co 7 lat :) W czym tkwi sekret tej szarlotki? Chyba w niezwykle kruchym cieście i domowej roboty jabłkach. Nazwa nieprzypadkowa – przepis podstawowy dostałam od teściowej właśnie :)
 
500 g mąki pszennej
3 łyżki cukru waniliowego 
4 łyżeczki proszku do pieczenia
125 g smalcu
125 g masła
2 jaja

1 duży słoik prażonych jabłek 

Składniki na ciasto zsiekać nożem do poziomu kruszonki, zagnieść ciasto. Podzielić na 2 części, wstawić do zamrażalnika na min. 30 min. Blachę o wymiarach 40 x 25 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Jedną część ciasta zetrzeć na tarce na dno blachy. Wyłożyć jabłka, na które zetrzeć drugą cześć ciasta. Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca, piec 35-40 min. 

czwartek, 23 marca 2017

Domowy Kopiec Kreta


Banany i czekolada to połączenie, któremu rzadko kto potrafi się oprzeć. W wersji domowego ciasta to pyszny rarytas, obok którego chyba nikt nie przejdzie obojętnie. Ten szybki deser, to niekwestionowana gwiazda każdej imprezy :)

ciasto:
4 duże jaja
1/2 szkl cukru
1/2  szkl mąki pszennej
2 łyżki kakao
100 ml oleju
2 łyżki wody
1 łyżeczka proszku do pieczenia

nadzienie:
400 ml kremówki
250 g mascarpone
50 g czekolady deserowej
4 łyzki cukru pudru
2-3 banany
sok z cytryny

Przygotować ciasto: białka jaj ubić na sztywno z cukrem, dodawać po jednym żółtku i nie przerywając miksowania ubić na puszystą masę (ok 1 min). Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao, dodawać partiami do ciasta - wymieszać ręcznie. Dno tortownicy o średnicy 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wlać przygotowane ciasto. Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca, piec 40 min. Ostudzić. 

Ostudzone ciasto ściąć tak by dolna warstwa miała ok 4-5 cm szerokości. Przy pomocy łyżki wydrążyć w placku  dwu centymetrowe wgłębienie, pozostawiając jednocześnie jedno centymetrowy brzeg. Do wgłębienia włożyć przekrojone na pół, skropione sokiem z cytryny banany. 

Schłodzoną kremówkę ubić, dodać mascarpone i cukier puder - zmiksować. Na koniec wmieszać startą na tarce czekoladę. Masę wyłożyć na ciasto formując kopiec. Resztę ciasta (pozostałego po odkrojeniu) pokruszyć - obsypać nim wierzch i boki. 

wtorek, 14 marca 2017

Murzynek


Po ostatnich kremowych wojażach (niestety tort został zjedzony zanim zdążyłam w ogóle wyciągnąć aparat), zdecydowałam się na sprawdzony, stary jak świat i zawsze udający się przepis. Mam go w swoich zapiskach od lat i sięgam po niego zawsze wtedy gdy dość mam kremów, bitej śmietany, galaretek itp. Chyba nie tylko ja miałam ochotę na coś pysznie prostego. Ciasto zniknęło z blachy szybciej niż bym przypuszczała. Na szczęście dało się wcześniej sfotografować :)

2 i 1/3 szkl cukru
6 łyżek mocnego kakao 
300 g masła
2 łyżki cukru waniliowego
150 ml mleka

4 duże jaja (żółtka osobno, białka osobno)
2 szkl mąki pszennej
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masło, kakao, cukier, cukier waniliowy i mleko wrzucić do rondelka, zagotować. Odlać 300 ml na polewę, resztę przelać do miski, w której będzie mieszane ciasto. Całość ostudzić. Mieszając mikserem dosypywać porcjami przesianą mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec dodawać po jednym żółtku, całość miksować 2-3 min. Z białek ubić sztywną pianę. Przy pomocy szpatuły lub drewnianej łyżki wmieszać ją bardzo delikatnie do ciasta. Całość przełożyć do formy o wymiarach 21 x 30 cm (dno formy wyłożyć papierem do pieczenia). Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca, piec 30 min. 

Przestudzone ciasto ponakłuwać z góry widelcem. Polać polewą (można delikatnie podgrzać jeśli mocno zgęstniała), odstawić do lodówki do zastygnięcia.

czwartek, 9 marca 2017

Ciasteczka owsiane z czekoladą i orzechami


W tak pochmurny dzień jak dziś, ciasteczka owsiane to jeden z najlepszych sposobów na doładowanie się energią. Łakocie "nadziane" dużą ilością wartościowych orzechów i bogatej w magnez czekolady, to idealna przekąska do popołudniowej kawy, ale i niezły sposób na bardzo pożywne drugie śniadanie. 

na ok. 20 szt
300 g płatków owsianych
1 jajko
130 g miękkiego masła
160 g cukru
100 g gorzkiej czekolady
garść orzechów laskowych
garść orzechów włoskich

Masło zmieszać z jajem, cukrem, masłem i płatkami owsianymi. Dodać posiekaną czekoladę i grubo pokrojone orzechy. Wszystko wymieszać, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki na 5-6 godzin. 

Formować kulki wielkości orzecha włoskiego, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca, piec ok 15-18 min. 


sobota, 18 lutego 2017

Ciasto "porzeczkowa pokusa"


Zrobiłam to ciasto już dawno temu, ale gdzieś się zapodziało i dopiero teraz wpada na bloga. Historia powstania jest prosta - zależało mi na szybkim, ale zarazem efektownym cieście trafiającym w najbardziej wysublimowane gusta. Dla usprawnienia pracy budyń i biszkopt można przygotować sobie dzień wcześniej, jednak i bez tego, przy odrobinie dobrej organizacji (i zimna za oknem) całe złożenie ciasta nie będzie trwało dłużej niż 2-3 godziny. 

biszkopt:
3 jaja 
2/3 szkl. cukru
2/3 szkl. mąki pszennej

krem budyniowy:
375 ml mleka
3 żółtka
1/3 szkl. cukru
1 op. cukru waniliowego
1 łyżka mąki pszennej
1 i 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej
200 g miękkiego masła

warstwy środkowe:
1 puszka kajmaku (u mnie gostyński)
1 opakowanie słonych krakersów
1 słoiczek konfitury z czarnej porzeczki
1 tabliczka gorzkiej czekolady

wierzch:
600 ml śmietany kremówki
5 płaskich łyżek cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

poncz:
1/2 szkl. mocnej , osłodzonej herbaty

Przygotować biszkopt: białka ubić z cukrem na puszystą pianę, dodawać po jednym żółtku i nie przerywając mieszania doprowadzić do powstania puszystej masy. Mąkę przesiać, dodawać stopniowo do masy jajecznej - wmieszać ręcznie. Formę o wymiarach 30 x 40 cm wyłożyć papierem, wylać ciasto, wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca. Piec ok 20-25 min. Ostudzić. 

Przygotować budyń: żółtka rozkłócić z 125 ml mleka, mąką ziemniaczaną i pszenną. Pozostałe mleko zagotować wraz z cukrem i cukrem waniliowym. Gotujące mleko wlewać powoli do miski z jajami, ciągle mieszając by żółtka się nie ścięły. Po wlaniu całości, przelać płyn  z powrotem do rondla i stale mieszając zagotować. Przelać do miseczki, przykryć folią spożywczą "na styk" i ostudzić. 

Miękkie masło ubić do białości, dodawać po trochę zimnego budyniu i miksować do uzyskania gładkiej masy. Biszkopt nasączyć ponczem, posmarować konfiturą porzeczkową, a następnie kremem budyniowym. Na kremie rozsmarować kajmak, przykryć krakersami.

Żelatynę namoczyć w 4 łyżeczkach zimnej wody, odstawić do napęcznienia na ok 5 min. Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, dodać cukier i rozpuszczoną, jeszcze ciepłą żelatynę. Masę wyłożyć na krakersy, posypać startą na tarce czekoladą. Schłodzić. 

niedziela, 5 lutego 2017

Drożdżówki z makiem


Wczoraj naszła mnie nieoparta ochota na domową drożdżówkę. Pełną pysznego makowego nadzienia, z mnóstwem bakalii i cudownym miodem. Oto i one - mięciutkie, pachnące zimą, najlepsze na sobotnie lub niedzielne śniadanko w rodzinnym gronie :)

na 16 sztuk:
ciasto:
150 g masła
600 g mąki pszennej + 1 łyżka do rozczynu
100 g świeżych drożdży
250 ml mleka
2 jaja
2 łyżki cukru waniliowego
1/2 szkl cukru + 1 łyżka do rozczynu
szczypta soli

nadzienie:
250 ml mleka
200 g mielonego maku
50 g masła
1/3 szkl cukru 
3 łyżki miodu
skórka otarta z 1 pomarańczy + 2 łyżki świeżo wyciśniętego z pomarańczy
bakalie (u mnie): rodzynki, żurawina, orzechy włoskie, migdały

Przygotować nadzienie (można zrobić to dzień wcześniej by mak zupełnie ostygł): mleko zagotować z masłem, dodać cukier, rozpuścić. Do gotującego się mleka wsypać mak, posiekane drobno bakalie, skórkę z pomarańczy i sok - zagotować. Zdjąć z ognia, dodać miód i odstawić do ostygnięcia. 

Przygotować ciasto: masło stopić, mleko lekko podgrzać. Drożdże rozkruszyć, dodać 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru, wlać trochę ciepłego mleka i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. W międzyczasie przesiać mąkę wraz z solą do dużej miski. Jaja ubić z cukrami w osobnym naczyniu (do momentu rozpuszczenia się cukru!). Rozczyn, jaja, mleko i masło połączyć razem, wymieszać. Płynne składniki dodać do mąki, wyrobić gładkie ciasto. Przykryć szczelnie i odstawić w ciepłe miejsce do momentu podwojenia objętości. 

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 5 mm. Rozłożyć równomiernie nadzienie i zaczynając od dłuższego boku zwinąć w rulon. Pokroić na 16 pasków. Ułożyć na blasze, posmarować rozkłóconym jajkiem. Wstawić do nagrzanego do 180 st C pieca, piec ok 30-32 min.

niedziela, 29 stycznia 2017

Babka orzechowa


Najlepszą recenzją tego ciasta są słowa mojego męża brzmiące: "już dawno nie wyszło Ci tak pyszne ciasto!". Najbardziej oczywisty powód tego zachwytu? Orzechy! Mnóstwo orzechów! Do tego czekolada i Nutella - trzy składniki, które potrafią w naszym domu zdziałać cuda :)

ciasto:
4 jaja
3/4 szkl cukru 
2 łyżeczki cukru waniliowego
1/2 szkl mąki 
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 1/4 szkl zmielonych orzechów włoskich (opcjonalnie laskowych)
35 g rozpuszczonego masła

polewa:
80 g gorzkiej czekolady
110 ml śmietany kremówki
1 łyżka masła
3 łyżki Nutelli
1 szkl grubo krojonych orzechów włoskich 

Jaja ubić z cukrem i cukrem waniliowym. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia - dodać do jaj, wymieszać. Wlać rozpuszczone i ostudzone masło oraz wsypać zmielone orzechy, ponownie wymieszać. Gotowe ciasto wylać do formy keksowej (26 cm), wstawić do nagrzanego do 180 t C pieca, piec 40-45 min. Ostudzić.

Przygotować polewę: śmietanę zagotować, zdjąć z ognia, dodać drobno połamaną czekoladę, odstawić na 1-2 min. Mieszać do połączenia się składników, dodać zimne masło - ponownie wymieszać do rozpuszczenia. Na koniec dodać Nutellę i orzechy, wymieszać, polać babkę. 

czwartek, 19 stycznia 2017

Metrowiec


Już od dłuższej chwili "chodził" za mną metrowiec. Jako, że nie robiłam go już blisko 8 lat (naprawdę! mam dowody zdjęciowe :)), stanął ostatnio na stole w moim rodzinnym domu. Mmm... niebo w gębie! :)

ciasto:
6 jaj
2 szkl cukru
2 i 1/2 szkl 4 płaskie łyżki mąki pszennej
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szkl oleju
1/2 szkl gorącej wody
4 płaskie łyżki mocnego kakao

krem:
375 ml mleka
3 żółtka
1/3 szkl cukru
2 łyżki cukru waniliowego
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
200 g miękkiego masła

polewa:
400 g czekolady deserowej
200 ml kremówki
2 łyżki masła

Oddzielić białka od żółtek, białka ubić z cukrem na sztywną pianę. Nie przerywając ubijania dodawać po jednym żółtku, a następnie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec wlać olej i wodę. 

Ciasto podzielić na dwie części, do jednej dodać pozostałą mąkę (4 łyżki), a do drugiego kakao. Tak przygotowane ciasto wylać na półmetrowe blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Wstawić do nagrzanego do 180 st C piekarnika, piec ok 50-55 min. Ostudzić. 

W międzyczasie ugotować budyń: żółtka jaj rozmącić z mąką pszenną i ziemniaczaną (w razie potrzeby dodać trochę zimnego mleka), resztę mleka zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Gorące mleko wlewać powoli do jaj, stale mieszając. Przelać płyn ponownie do garnka i zagotować (często mieszać!). Po zagotowaniu przełożyć do miseczki, ostudzić. Miękkie masło ubić do białości, dodawać po łyżce budyniu i mieszać do uzyskania gładkiego kremu. 

Ostudzone ciasto pokroić w 1-1,5 centymetrowe plastry, sklejać kremem naprzemiennie - raz ciasto jasne, raz ciemne. Schłodzić. Polać polewą i ponownie wstawić do lodówki na min. 1 godzinę. 

Polewa: śmietankę zagotować, zdjąć z ognia, dodać czekoladę - rozpuścić. Dodać masło, mieszać do rozpuszczenia, lekko przestudzić. 

czwartek, 12 stycznia 2017

Faworki


W tym roku weszliśmy w karnawał... faworkowo. Przepis pochodzący z 1989 roku, pozwala na szybciutkie przygotowanie najpyszniejszych w swoim rodzaju karnawałowych smakołyków. Najlepszych do schrupania oczywiście zaraz po usmażeniu, choć dobrze przechowywane nie tracą swojego smaku nawet po paru dniach. Tylko czy na którymkolwiek stole wytrzymają aż tak długo? :)

na ok 60 dag gotowych faworków:
250 g mąki pszennej
3 żółtka + 1 jajo
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki zimnego masła
1/4 szkl gęstej śmietany 18%
1 łyżka rumu
1 łyżka octu

dodatkowo:
50-75 dag smalcu (do smażenia)
kilka łyżek cukru pudru (do oprószenia)

Wszystkie składniki ciasta zagnieść razem do uzyskania gładkiego ciasta, po czym zbić kilkakrotnie wałkiem. Zawinąć w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na 30 min. Wałkować cienko, wykrawać wedle upodobania romby lub prostokąty (długość 7-12 cm). W środku każdego kawałka zrobić nacięcie, przez które przewlec jeden z końców. 

Smalec rozgrzać w głębokim rondlu lub patelni do temp. 170-180 st. C. Wkładać po kilka faworków i smażyć z obu stron na złoty kolor. Odsączyć na ręczniku papierowym i jeszcze gorące pudrować cukrem. 

poniedziałek, 21 listopada 2016

Ciasto WZ


Ostatnio dość mocno 'prześladują' mnie klasyki. Jak nie sernik waniliowy, to cytrynowy, teraz znów Wuzetka, co będzie następne? :) Może ptysie? Może karpatka? A może faworki? W końcu zbliżają się Andrzejki! Muszę przyznać, że niestety na wszystkie te pyszności mam ochotę o każdej porze dnia i nocy :) Wuzetkę polecam więc tak samo mocno zarówno do porannej kawy, jak i na podwieczorek.

biszkopt:
4 duże jaja
1 szkl cukru
1 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki ciemnego kakao

przełożenie: 
1 mały słoiczek konfitury z czerwonej porzeczki (najlepiej przetartej, bez całych owoców)
660 ml śmietany kremówki 
5 łyżek cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny

nasącz:
mocna, posłodzona herbata

polewa:
50 g gorzkiej czekolady
50 g mlecznej czekolady
20 ml oleju

Białka jaj ubić z cukrem na lśniącą pianę, dalej ucierając dodawać żółtka. Mąkę zmieszać z proszkiem do pieczenia i kakao, porcjami wsypywać do jaj - wymieszać łopatką. Ciasto wylać na, wyłożoną papierem, blachę o wymiarach 32 x 23cm. Piec ok 25-30 min. Ostudzić. Przekroić na 2 blaty. 

Jeden z blatów nasączyć herbatą, posmarować dżemem (zostawić ok 2-3 łyżki). Żelatynę zalać 5 łyżeczkami zimnej wody, odstawić do napęcznienia. Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno, dodać cukier puder i rozpuszczoną żelatynę (żelatynę przełożyć do garnuszka i podgrzewać do rozpuszczenia, nie dopuszczając do zagotowania). Gotową śmietanę przełożyć na blat posmarowany dżemem, przykryć drugim plackiem, który również nasączyć i przesmarować resztką konfitury.

Przygotować polewę: gorzką czekoladę rozpuścić w miseczce na parze, zdjąć z garnka, dodać czekoladę mleczną i mieszać do momentu całkowitego rozpuszczenia. Na koniec dodać olej, ponownie wymieszać. Przestudzić i wylać na ciasto. Schłodzić do zastygnięcia. 

poniedziałek, 14 listopada 2016

Kremowy sernik waniliowy


Kolejny sernik, tym razem (w odróżnieniu ostatniego sernika cytrynowego) wersja nowoczesna, bardzo kremowa, z dodatkiem wanilii i... kardamonu. Tak, tak! Ta przyprawa znakomicie współgra z białym serem. Warto jednak na nią uważać - jest intensywna w smaku i w nadmiarze może zdominować smak. Szczypta zdecydowanie wystarczy :)

500 g serka mascarpone
500 g twarogu półtłustego
5 jaj
250 g cukru pudru
100 ml śmietany kremówki
2 łyżki cukru waniliowego
1 laska wanilii (miąższ)
1/4 łyżeczki kardamonu
1 opakowanie budyniu waniliowego

Twaróg zmielić dwukrotnie lub przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Oba rodzaje serów zmieszać mikserem. Do serów dodać cukier puder, cukier waniliowy, budyń i przyprawy. Kolejno, nie przerywając ucierania, dodawać po jednym jajku. Na koniec wlać kremówkę. Masę wylać do tortownicy (24 cm) szczelnie owiniętej (z zewnątrz) folią aluminiową. Całość wstawić do drugiej, większej blaszki, do której wlać wrzątek (1/3 wysokości tortownicy). Wstawić do nagrzanego do 160 st C piekarnika, piec 65-70 min.