W oryginalne ciasto nazywa się "Root beer float cake", bo taki rodzaj piwa się do niego używa, ja jednak zmieniam tę nazwę na taką, która jakoś lepiej mi do niego pasuje.
ciasto:
2 szklanki ciemnego piwa czekoladowego (ja użyłam Grand Imperial Porter, możecie użyć innego dowolnego lub jak w oryginale korzennego, mnie się niestety nie udało takiego dostać, dlatego wybrałam czekoladowo-kawowe)
1 szklanka ciemnego kakao
120 g masła
1 i 1/4 szkl cukru pudru
1/2 szkl cukru brązowego
1 łyżka cukru waniliowego
2 szkl mąki
1 i 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
2 jaja
krem:
120 g masła
1 tabliczka gorzkiej czekolady
szczypta soli
1/4 szkl ciemnego piwa czekoladowego
2/3 szkl ciemnego kakao
2 szkl cukru pudru
W rondlu podgrzać piwo, kakao, cukry i masło. Rozpuścić i ostudzić. Mąkę i sodę przesiać do miski. W osobnej misce rozbić rózgą jajka, dodać zimną masę piwno-kakaową, wymieszać i wlać do mąki. Wszystko energicznie zamieszać, do względnej gładkości. Formę z kominem wysmarować masłem i wysypać ciemnym kakao. Wlać przygotowaną masę i wstawić do nagrzanego do 175 st C pieca. Piec ok 45-50 minut, do momentu aż wbity w środek patyczek będzie suchy. Ostudzić.
Koniecznie muszę wypróbować :) buźki :*
OdpowiedzUsuń